Świadectwo wychowawcy kolonii Caritas
To miały być już kolejne kolonie w moim życiu. Nie towarzyszyła im, jak co roku, euforia i oczekiwanie nowego. Może dlatego, że nie miałam czasu przygotować się do nich „psychicznie” ze względu na obowiązki w pracy. Jeszcze w sobotę kupowałam ostatnie rzeczy przed poniedziałkowym wyjazdem, gdyż okazało … Przeczytaj całość …